niedziela, 30 grudnia 2012

Największa bombka part 2!


Dzień dobry!

                                             
  Najwyższa pora wreszcie się ogarnąć i przygotować do wyjścia! Jedziemy dzisiaj z Łukaszem i jego siostrą
w poszukiwaniu dla niej sukienki na studniówkę. Może uda się znaleźć też coś dla mnie;) To niesamowite, ile teraz ludzi jest w centrach handlowych. Gdy byłam ostatnio na zakupach, jakaś kobieta

sobota, 29 grudnia 2012

Poszukiwany, poszukiwana!


  Czy znajdzie się ktoś, kto by się nimi zaopiekował?Muszę się z nimi niestety pożegnać, bo w pierwszych butach jestem prawie o głowę wyższa od mojego faceta a drugie są rozmiar za małe:( Stan idealny! Pierwsze to rozmiar 40, obcas 13,5 cm a drugie 39 obcas 10 cm.

Hahaha dokładnie;D


Wreszcie mam!

Moje cudeńka♥♥
                                        
 Ha! Zdobyłam moje wymarzone buty! W dodatku o wiele ładniejszy fason niż te, na które polowałam:) Uważam, że są zdecydowanie zgrabniejsze, bardziej eleganckie i w ogóle bardziej mnie się podobają

czwartek, 20 grudnia 2012

Bra-fitting

    Czy jest jakaś osoba, która o słyszała o tym zawodzie? Sądząc po doborze staników przez znane mi panie, raczej nie jest to znana profesja. Bra-fitting polega na prawidłowym doborze stanika do sylwetki. Poprzez zmierzenie pań, można dopasować obwód i miseczkę a jest to o tyle ważne, bo noszenie nieprawidłowego biustonosza może spowodować:
-uniemożliwianie prawidłowego i swobodnego przepływu krwi oraz chłonki
-wywoływanie ucisku na nerwy międzyżebrowe.
- zbyt małe miseczki uciskają skórę pod fałdem podsutkowym , przyczyniając się do powstania guzków w obrębie węzłów chłonnych i  pod pachami
-nosząc niewłaściwy biustonosz mogą pojawić się bóle piersi czy zmiany skórne (zaczerwienie i obrzęk      piersi)

Najlepszy zespół na świecie!


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Fotoszop ;D

                                                          Hahaha,słooodkie;D

A psik!

                      
   No kurde blade! Kilka dni temu wstałam rano z ogromnym bólem głowy. Próbując zweryfikować źródło demonicznych odgłosów zorientowałam się, że to ja (tak tak, JA) wydaję je z siebie! Kto by pomyślał, że można się samego siebie wystraszyć...

piątek, 14 grudnia 2012

Coś w tym jest....


Odlot!!

Może to jakoś nie jest związane z planami na dziś, aczkolwiek idąc i słuchając tej piosenki jakoś tak raźniej przemierza mnie się tą oblodzoną, ośnieżoną drogę;D

141414!



I need an easy friend
I do, with an ear to lend
I do think you fit this shoe
I do, won't you have a clue

                                                      
   No i proszę! Rok czasu już minęło od momentu kiedy zostaliśmy parą z Łukaszem! Niesamowite uczucie:) To na prawdę wspaniałe, kiedy każdy pochmurny dzień oświetlają promienie słoneczne wytrwale przezierające przez chmury. A Słońce nieśmiało wygląda zza nich.

środa, 12 grudnia 2012

Nirvana-reaktywacja!


                                                       
 No i co z tego będzie? Jestem strasznie podekscytowana pomysłem występu Dave i Krista z Paulem! Chylę czoła Beatelsom, Nirvana to zespół na którym się wychowałam ale wydaje mi się, że to może być inne połączenie talentów, niż można by się tego spodziewać. Dlaczego?

:)



poniedziałek, 10 grudnia 2012

Iluzja z kwejka :3


Z wyrazami głębokiego szacunku


                                                        
  Są sprzeczne zdania odnośnie współczesnych czasów a lat '90. Jedni mówią, że było wtedy łatwiej, czas płynął o wiele wolniej a praca leżała na ziemi- wystarczyło się tylko po nią schylić. Inni zaś, że brak artykułów w sklepach, trudność w zdobyciu wykształcenia, problem z wyjazdem do innych krajów, cenzura utrudniały życie i teraz jest nam o wiele łatwiej.

sobota, 8 grudnia 2012

Koszula DIY!

  Wygrzebana z najgłębszego zakątka szafy, myślę, że najlepiej będzie pasowała ze skórzabą spódniczką i sznurowanymi, wysokimi botkami :)

piątek, 7 grudnia 2012

:>

  Wreszcie odświeżony kolor włosów i podcięte końcówki! Chciałam dzisiaj pochwalić się koszulą DIY ale zrobię to jutro,tak więc na razie wrzucam piosenkę, która utkwiła mi w głowie, miłego wieczoru! :)

Co by było, gdyby... ?

                            
  Tak wiem wiem, ciągle to powtarzam. Że wiele się zmieniło. Ale co na to poradzę, że co rusz wychodzą nowe rzeczy? Cóż z tego, że zmiotę kurz pod dywan skoro i tak za jakiś czas zacznie mi on znowu przeszkadzać?

czwartek, 6 grudnia 2012

Czasomierz:>

Najulubieńsza pierdółka ♥

Święta,święta!

Mała Maszeńka sprzed roku:)
  
Grzechem byłoby nie doceniać uroku czterech pór. roku. W każdej z nich można dostrzec coś pięknego. Ale jak się pędzi na przystanek autobusowy po oblodzonej drodze a termometr wskazuje -10 stopni, to na prawdę ciężko jest cieszyć się zimą.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Perełka!



  Najwyższy czas na dodanie czegoś do mojej szafy! Moja najulubieńsza torebka, zdecydowanie najmniejsza z tych pięciu pozostałych i jednocześnie najbardziej kompatybilna. ;)



Hej hej!










 Dawno nic nie pisałam, zważywszy na fakt, że wcześniej dodawałam nawet i dwa posty dziennie. No ale wyszło trochę rzeczy do pozałatwiania, których spora część już odeszła w zapomnienie.

piątek, 30 listopada 2012

.

  Czasami są takie chwile, kiedy ma się zupełnie dość. Wszystkiego. W imię tego rozpoczynam hibernację. 1.. 2 ... 3....od teraz.

       Zapomniałem że od kilku lat
Wszyscy giną jakby nigdy ich nie miało być
W stu tysiącach jednakowych miast
Giną jak psy
Dobre niebo kiedy wszyscy śpią
Pochlipuje modlitwami niestrudzonych ust
Tylko błagam nie załamuj rąk
Chroni nas Bóg
                                Coma 100tyś                                               

niedziela, 25 listopada 2012

Razem, ale jak?

  




  Dlaczego we współczesnych czasach nie liczy się to kim jesteś czy to, co sobą wartościowego reprezentujesz? Tylko to ile masz pieniędzy i jak wyglądasz? Dlaczego jesteśmy aż tak zapatrzeni
w negatywne wzorce odnośnie pogoni za wątpliwym szczęściem? Oraz czemu to, co kreowało kiedyś nas, rocznik '90 '92 tak bardzo różni się od tych młodszych datą? Chciałabym być postrzegana jako osoba inteligentna i wartościowa nie dzięki buzi czy objętości mojego stanika i ogólnego wyglądu ale temu, co sobą reprezentuję. Widać to w małostkowych, codziennych sytuacjach. Czemu atrakcyjnym osobom jest w życiu łatwiej? Nie raz spotykam się z sytuacją gdy doświadczam ze strony obcych mi mężczyzn drobnych uprzejmości. Uprzejmości, które w XIX wieku były na porządku dziennym. Kiedyś przepuszczenie kobiety przez drzwi, ustąpienie miejsca siedzącego, pomoc w niesieniu ciężkich przedmiotów(to już było kompletnie karygodne)było czymś oczywistym i normalnym. Wiadomo było, że kobieta=dama. Należy ją traktować
z uniżeniem i ogromnym szacunkiem. A teraz te właśnie "normalne" rzeczy doświadczają właśnie te kobiety, które podobają się panom. Dlaczego? To jest po pierwsze krępujące a po drugie taka wybiórcza kultura jest po prostu chamska! 

Prezent!!


   Ha! To jest właśnie prezent dla Kamili! Jak wam się podoba? Bo mnie ( i nie ukrywam, że innym a przede wszystkim solenizantce ) bardzo :) Kosztowało to całe trzy dni pracy Łukasza. Uważam, że świetnie się spisał. Tym bardziej, że Kamila uwielbia Johnego Deppa a w szczególności zagraną przez niego postać w "Piratach z Karaibów". Tak jak powiedziała, ma zamiar powiesić zdjęcie na ścianie a myślę, że to jest największy dla nas komplement :) Oprawiliśmy je w antyramę, całość ma format A3. Bez wątpienia jest to prezent uniwersalny i unikatowy oraz pewne jest to, że będzie jej służy przez wiele lat :)

Imprezowy look



Pomimo wcześniejszych oczekiwań i tego, co zaplanowałam wybrałam bardziej stonowany look. Chciałam postawić na coś bardziej wymyślnego, takiego właśnie typowo imprezowego.

sobota, 24 listopada 2012




 Do wyjścia została niecała godzina a ja dalej szperam w zdjęciach i internecie w poszukiwaniu inspiracji. Nie mam pomysłu w co się ubrać! To zabawne, bo nigdy nie miałam z tym problemu a ponadto już wcześniej wpadłam na konkretny pomysł.  Ale jednak nie przemawia do mnie w 100%. Makijaż i fryzura zrobiona więc zawsze to z głowy mniej^^ Myślę, że chociaż z tym dobrze trafiłam ;)

piątek, 23 listopada 2012

czwartek, 22 listopada 2012

Na codzień

Od momentu wejścia w posiadanie tej bluzki miałam problem- z czym by tu ją zestawić, jak przełamać raczej sportowy charakter? Az nagle wpadłam na pewien pomysł. Na razie wrzucam zdjęcia dodatków i ubrań, które na siebie założę w dniu jutrzejszym. A efekt będzie można zobaczyć jutro! :)

  Pewien problem był też z zawieszką-krzyżem, którą dostałam od mamy ho ho ho! Jakieś osiem lat temu! Nie mniej jednak rewelacyjnie sprawdza się w roli kolczyka ;)

Urodzinowe dylematy

  Już jutro nastąpi pamiętny dzień! Będę mogła legalnie iść z przyjaciółką na piwo i nikt nie posądzi mnie o demoralizowanie nieletniej ;) Zastanawialiśmy się z chłopakiem jaki by zrobić jej prezent. Wszelkiego rodzaju wibratory, Kamasutry "drzewka urodzaju" i te inne uważam za oklepane.

Trochę historii


Kiedy sięgam pamięcią wstecz, przypominają mi się cudowne rzeczy. Szkolne przypały, koncerty, wagary i wiele innych. Nie ma nic takiego w moim życiu, czego mogłabym żałować. No, może jednak jest-że nie kopnęłam w pewnych sytuacjach rozsądku ;) Porównując siebie z przed dwóch lat, zastawiam się, jak bardzo się od tamtej pory zmieniłam. Oczywiście każdego z nas to dotyczy. Nie mniej jednak u mnie te zmiany miały charakter diametralny. Od punkówy po dziewczynę, jaką można zobaczyć na zdjęciach.

środa, 21 listopada 2012

W krzywym zwierciadle










 Ile to się debatuje odnośnie operacji plastycznych-robić, czy nie robić? Spora większość ludzi uważa, że piękno tkwi w naturalnym wyglądzie. Czyli mam tu na myśli nie osobę, której hasłem życiowym jest "jakim Panie Boże mnie stworzyłeś takim mnie mosz" ale oczywiście tę dbającą o siebie- zarówno w kwestii wizualnej jak i tej psychicznej. Tyle się mówi, że bardzo łatwo zatrzeć granicę miedzy jedną operacją a kilkudziesięcioma- skoro zaczęło się to robić, lepiej się wygląda no to czemu nie pozwolić sobie na następną? Skoro mam piękny biust,nos to może pora na nowe i cudowne pośladki,usta,brzuch (...) i tak dalej, i tak dalej. 

wtorek, 20 listopada 2012

Test na spostrzegawczość


A tak swoją drogą- idąc najczęściej uczęszczaną ulicą mojego miasta zauważyłam ogłoszenie opatrzone ciekawym napisem. Dopiero po dokładniejszym obejrzeniu tegoż ogłoszenia widać, że autor nie miał na myśli żadnego ze znanych mu emo a informował klientów o rEMOncie lokalu ;)

Zwykły-niezwykły dzień

Moja dzisiejsza stylizacja
  W studenckim życiu doceniam między innymi to,że są w ciągu tygodnia dni wolne od zajęć. A jako,że my mamy ruchomy plan to nigdy nie wiadomo kiedy spotka nas ta przyjemność. Jak się łatwo domyśleć, właśnie dzisiaj ten dzień miał miejsce.

Z krzaczastych po anorektyczne gąsienice

  Zastanawia mnie pewna kwestia. Zauważyłam, że spora część pań ma dziwne upodobanie odnośnie dokonywania aktu sabotażu na swojej urodzie. Nie mogę zrozumieć dlaczego z nabożną czcią wyrywają sobie brwi w ten sposób, że można by śmiało je posądzić o niedostrzeżenie różnicy między regulacją a depilacją. Im mniej tym lepiej jest świetną zasadą a i owszem- w przypadku, dajmy na to makijażu. Co nie oznacza, że dobrze jest też się prawie w ogóle nie pomalować. Ale wracając do tematu!! O ile prościej jest pójść do salonu kosmetycznego i poprosić, doświadczoną w tym temacie, panią kosmetyczkę o regulację? To kosztuje w granicach 12 złoty a potem można już spokojnie samemu się za to zabrać, wiadomo że dopiero wtedy, gdy włoski zaczynają odrastać.
  Na załączonym obrazku widać chyba "magię ładnych brwi" ;)

poniedziałek, 19 listopada 2012

Masza zwana niedźwiedziem

  A tak na marginesie- kto by podejrzewał tak urocze maleństwo o tak potężne chrapanie, że nie można się zabrać za naukę referatu na fizjologię? ;)

Co jak i dlaczego,czyli to,co tygryski lubią najbardziej

   Hop hop! No i spełniło się moje marzenie! To taki prezent od faceta-to właśnie on zaprojektował mi tę stronę. Być może jego pobudki nie wiązały się tylko i wyłącznie z altruizmem- myślę, że miał już dość mojego biadolenia odnośnie prowadzenia bloga. Poza tym pewnie myśli, że tu się wystarczająco wygadam, dzięki czemu nie bd musiał wysłuchiwać moich wynurzeń odnośnie torebki-którą-chcę-muszę-mieć czy też widziałam-przepięny-sweter ! nie ukrywam,że na tym punkcie mam swego rodzaju skrzywienie- daj mi bony na zakupy w galerii i cały wolny dzień a będę szczęśliwa biegała od sklepu do sklepu w poszukiwaniu tej jedynej, niepowtarzalnej rzeczy, która zostanie wprowadzona do mojej kolekcji. Albo od second hamd'u do second hand'u! Czy to nie jest prawdziwa przyjemność odnaleźć przepiękną, jedyną w swoim rodzaju perełkę w ogromniej stercie ubrań? W dodatku nie będzie nikomu szkoda ją przerobić i ozdobić po swojemu:)


 Moja ulubiona spódniczka kupiona w Stradivariusie. Całe piękno tkwi w jej prostocie- pasuje do wszystkiego, jest łatwo ją wystylizować.



  Jedna z moich koncepcji wygląda tak

  Nie ukrywam,że jestem nią zachwycona:> Do kompletnego look'u brakuje tylko moich ukochanych szpilek koloru karmelowego. A gdy bardzo spieszy mi się na autobus to szpilki w rękę a na stopy baletki- bieganie na 13,5cm obcasach nie jest moją mocną stroną ;)