czwartek, 6 grudnia 2012

Święta,święta!

Mała Maszeńka sprzed roku:)
  
Grzechem byłoby nie doceniać uroku czterech pór. roku. W każdej z nich można dostrzec coś pięknego. Ale jak się pędzi na przystanek autobusowy po oblodzonej drodze a termometr wskazuje -10 stopni, to na prawdę ciężko jest cieszyć się zimą.
Czasami wydaje mnie się, że najlepiej by  było, gdyby śnieg i mróz były tylko w świątecznym okresie oraz w ferie. No ale niestety to nie koncert życzeń, więc będzie trzeba to wytrzymać:) I wychodzić wcześniej na autobus a nie na ostatnią chwilę!
  Oczekiwanie na święta skłania nas ku refleksją zaś nadchodzący Sylwester na nowe postanowienia na najbliższy rok. Od jakiegoś czasu robię listę mającą wyeliminować niepożądane, powtarzające się sytuacje oraz zwrócić uwagę na te, które są najważniejsze. Niestety jakoś po paru tygodniach zapominam o tym, a lista ląduje na dno szafy. Muszę kiedyś wygrzebać te kartki, ciekawe czy mój tok myślenia się bardzo zmienił z biegiem czasu;) Ale nie sądzę, żebym się z tymi przemyśleniami podzieliła, są one zbyt osobiste. Tak czy inaczej, fajnie jest zrobić coś takiego,  można zastanowić się jak poprawić to i owo, podobno powinno się dążyć przez całe życie do ulepszania charakteru a to może naprowadzi nas na dobrą drogę?;>
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz