piątek, 30 listopada 2012

.

  Czasami są takie chwile, kiedy ma się zupełnie dość. Wszystkiego. W imię tego rozpoczynam hibernację. 1.. 2 ... 3....od teraz.

       Zapomniałem że od kilku lat
Wszyscy giną jakby nigdy ich nie miało być
W stu tysiącach jednakowych miast
Giną jak psy
Dobre niebo kiedy wszyscy śpią
Pochlipuje modlitwami niestrudzonych ust
Tylko błagam nie załamuj rąk
Chroni nas Bóg
                                Coma 100tyś                                               

niedziela, 25 listopada 2012

Razem, ale jak?

  




  Dlaczego we współczesnych czasach nie liczy się to kim jesteś czy to, co sobą wartościowego reprezentujesz? Tylko to ile masz pieniędzy i jak wyglądasz? Dlaczego jesteśmy aż tak zapatrzeni
w negatywne wzorce odnośnie pogoni za wątpliwym szczęściem? Oraz czemu to, co kreowało kiedyś nas, rocznik '90 '92 tak bardzo różni się od tych młodszych datą? Chciałabym być postrzegana jako osoba inteligentna i wartościowa nie dzięki buzi czy objętości mojego stanika i ogólnego wyglądu ale temu, co sobą reprezentuję. Widać to w małostkowych, codziennych sytuacjach. Czemu atrakcyjnym osobom jest w życiu łatwiej? Nie raz spotykam się z sytuacją gdy doświadczam ze strony obcych mi mężczyzn drobnych uprzejmości. Uprzejmości, które w XIX wieku były na porządku dziennym. Kiedyś przepuszczenie kobiety przez drzwi, ustąpienie miejsca siedzącego, pomoc w niesieniu ciężkich przedmiotów(to już było kompletnie karygodne)było czymś oczywistym i normalnym. Wiadomo było, że kobieta=dama. Należy ją traktować
z uniżeniem i ogromnym szacunkiem. A teraz te właśnie "normalne" rzeczy doświadczają właśnie te kobiety, które podobają się panom. Dlaczego? To jest po pierwsze krępujące a po drugie taka wybiórcza kultura jest po prostu chamska! 

Prezent!!


   Ha! To jest właśnie prezent dla Kamili! Jak wam się podoba? Bo mnie ( i nie ukrywam, że innym a przede wszystkim solenizantce ) bardzo :) Kosztowało to całe trzy dni pracy Łukasza. Uważam, że świetnie się spisał. Tym bardziej, że Kamila uwielbia Johnego Deppa a w szczególności zagraną przez niego postać w "Piratach z Karaibów". Tak jak powiedziała, ma zamiar powiesić zdjęcie na ścianie a myślę, że to jest największy dla nas komplement :) Oprawiliśmy je w antyramę, całość ma format A3. Bez wątpienia jest to prezent uniwersalny i unikatowy oraz pewne jest to, że będzie jej służy przez wiele lat :)

Imprezowy look



Pomimo wcześniejszych oczekiwań i tego, co zaplanowałam wybrałam bardziej stonowany look. Chciałam postawić na coś bardziej wymyślnego, takiego właśnie typowo imprezowego.