niedziela, 20 stycznia 2013

!POWRÓT DO ŚWIATA ŻYWYCH!

  Kurde mol! Przepraszam za to moje długie milczenie, brak jakiegokolwiek odzewu z mojej strony i wgl. Powodem był zepsuty komputer! Wiecie, jakie to okropne uczucie, gdy nie można sprawdzić czegokolwiek? Człowiek czuje się nie tyle jak bez ręki ( tak jak ja ostatnio bez telefonu komórkowego, który zapomniałam schować do torebki ) ale jakby o najmniej umarł. Pokolenie neo dzieci, psiakrew ;D Ale taka prawda, internet źródłem wiedzy a dzisiejsza technologia tak nam ułatwia życie, że nie potrafimy sobie wyobrazić życia bez jej obecności. Nawet coś takiego, jak nauczenie się czegoś na egzamin jest prawie niewykonalne z jakże prostego powodu- wszystkie notatki miałam zapisane na komputerze ewentualnie na poczcie i trzeba było sobie inaczej poradzić. I organizowanie ich zajęło mi tyle czasu, że spokojnie zdążyłabym się ich nauczyć, no! Za to wczoraj ( gdy komputer było jako tako
aktywny, po to, aby odzyskać pliki, więc internet jeszcze nie działał ) przepisałam takie piękne notatki, jak babcię kocham! Każda adnotacja w innym kolorze! Kaligrafia! Zdania po bokach motywujące do uczenia! To nic, że nie wiem, co z nią zrobiłam, menda społeczna zwiała kurcgalopkiem przede mną. Złośliwe przy tym chichocząc. Choć mam pewne podejrzenia, gdzie się schowała. Tak więc nie będzie się długo cieszyła z błogostanu nieużywania i świętego spokoju, co to, to nie! A w ramach zadośćuczynienia wyślę ją w eter! Albo nie. Dam koleżance rok niżej, żeby miała na przyszły rok z czego się uczyć, ha!
  Chciałabym powiedzieć, że przez ten czas, gdy nie miałam dostępu do reszty świata wzbogaciłam się intelektualnie albo co... Ale złośliwość rzeczy martwych na tyle wyprowadziła mnie z równowagi, że ciężko było się skupić na czymś tak ambitnym :) Zatem! Obiecuję sobie ( i Wam ) że w ramach pokuty postaram się raczyć Was moimi wynurzeniami co dwa dni, zaś w te dni, gdy nie będę mogła sobie na to pozwolić, wrzucę zdjęcie ze stylizacją, bo w Mojej Szafie mole zdążyły się zalęgnąć i wszystko inne, na miejsce ubrań! Skandal, powiadam, skandal! Tak więc, to by było na tyle, miłej niedzieli! :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz