środa, 24 kwietnia 2013

SERDECZNIE POZDRAWIAM!

Wiecie, tak sobie myślę, że nie ma sensu przejmować się innymi.Nie ma sensu, serio. Lepiej chyba martwić  się tylko własną o dupę i swój punkt widzenia. Dziwne, co? Egoistka się znalazła! Pomyślicie sobie zapewne. Ale wiecie co? Już mnie to nie obchodzi.
  Ile razy człowiek stara się, żeby było dobrze i co? Co z tego ma? A gówno, za przeproszeniem. Nie da się wszystkim naraz dogodzić, a co najzabawniejsze - najbliższym jest jeszcze trudniej. Nieznajomy ucieszy się z tego, że pożyczy mu się zapalniczkę, podziękuje i pójdzie zadowolony dalej. A często tym najbliższym dając dłoń, zabierają rękę domagając się jeszcze więcej.
  Parę lat wstecz, usiłując udobruchać cały świat, wszyscy byli zadowoleni i nie mieli żadnych zastrzeżeń. Co zabawne, w momencie kiedy człowiek daje do zrozumienia, że też ma prawo do tego, aby coś od innych oczekiwać, nazywają Cię egoistą i są wielce oburzeni. Egoistka? Na prawdę, kurwa? To zabawne zważywszy na fakt, że wcześniej przejmowałam się innymi, wszystkim, co nie było związane bezpośrednio ze mną a teraz po prostu chcę odzyskać to, co moje i pokazać, że ja też coś znaczę. I wtedy się słyszy określenia temu podobne. A z jakiej racji, ja się pytam? Dlaczego zdaniem niektórych w porządku jest, kiedy robicie wszystko z myślą o innych, zapominając tym samym o swoich potrzebach a w momencie kiedy chcecie się o nie upomnieć jest wielki problem?
  Więc na serio robię coś złego? Nie sądzę. A tych, którzy twierdzą inaczej pozdrawiam serdecznie i krzyżyk im na drogę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz