środa, 15 maja 2013

KWESTIE NIE/OCZYWISTE

               

Im człowiek starszy, tym ma mniej czasu. Stwierdzenie proste a jak oczywiste. Ale nie o tym będę dzisiaj biadolić. Ani nawet o tym, że pisząc na klawiaturze automatycznie przestawiam litery, co ciekawe w trakcie normalnego pisania długopisem, ten problem mija.
  Poruszę dziś pewien temat. Wypowiadałam się już co nie co w Twoich Wieściach, nie mniej jednak tam nie chcę aż tak zahaczać swoim życiorysem w felietonach. Tu zaś, jak wiadomo, pozwolić sobie na to mogę
 ( oczywiście nie powiem wprost, jak zawsze. Jeszcze czego, phi! ).
Warto mieć na uwadze co się zrobi, powie czy też o co się kogoś posądzi.
Tkwiąc dłużej w idiotycznym przekonaniu o swojej racji ( a także o tym, jakże to jest się, psiakrew, pokrzywdzonym ) można sobie nieźle narobić szkód. Co z tego, że po niesamowitym olśnieniu przez Wszechmogącego ( czyt. piedrdzielnął ofiarę piorun w łeb to i się ocknęła ) nagle leci taki delikwent z kwiatami a także czekoladkami belgijskimi ( made in China lub "produkt wyprodukowany specjalnie dla sklepów sieci Biedronka. Biedronka, niskie ceny, lala!" ) skoro PAMIĘĆ JEST PAMIĘCIĄ. Z pamięci nie da się nic wyczyścić jak w komputerze, nie da się brudów pod dywan wkopać ( robiłam tak z klockami lego. Myślę, że wtedy właśnie chwilowo moja mama mnie zNIElubiła. Na swoją obronę mam niedojrzały wówczas wiek! ) . Nie można ich w jakikolwiek sposób zapomnieć. Im bardziej się staramy, tym intensywniej do nas wracają. Ucieka nam to z pamięci, by w trakcie najbliższego spotkania znów wróciły z prędkością strusia i zawrotnością bumerangu. Tak to niestety działa i tyle.
  Im więcej zaś takich zdań, tym mocniej włącza nam się pancerz ochronny. Ciernie wyrastają nam od dupy strony i robią piękną kopułę, mającą siłę obronną silosu. Zatrzymać tego się nie da. Z resztą słusznie, mózg wie co robi. Później tylko człowiekowi jest wszystko jedno ale nie na tyle, żeby miał żreć jak oszalały czekoladę ( mówię tu o jednostkach żeńskich ). Zmartwienia zmartwieniami, ale żeby od razu tyć?!

1 komentarz:

  1. Czytam Twojego bloga dosyc czesto. Ciernie rosna gdy sie je zasieje i pozwoli im na to. I rosna w niesamowitym tepie. Szybkie odciecie ich i usilne bronienie sie sprawi ze sie zageszcza i zrobia wiecej szkody. Lepiej odszukac spokojnie korzen i przyczyne i zwalczyc odpowiednim srodkiem. Nic nie dzieje sie bez przyczyny. Pozdrawiam i zycze pozbycia sie ograniczajacego ciernia.

    OdpowiedzUsuń