sobota, 25 maja 2013

RIP TOREBKI [*] CZYLI DLACZEGO NIE WARTO KUPOWAĆ W NEW LOOK

                  
kobietamag.pl

  Zawiodłam się po raz kolejny. Niestety! Kupiłam torebkę w New Look za 150zł ( eko skóra. Uważam cenę nieadekwatną do materiału z jakiego została wykonana ale sprawiała wrażenie "solidnej" )jakieś dwa tygodnie temu. Tego samego dnia wieczorem zorientowałam się, że jest ona uszkodzona - ekspedientka w trakcie aplikacji tejże torebki wyczyniała z nią cuda niewidy - wygibas w prawo, wygibas w lewo, lekki podskok, skłon - jęcząc przy tym niemiłosiernie, że siatka taka mała, ona też a torebka taka duża! Ojej! Ile
czasu jej to zajęło ton nieistotne. Istotny jednak jest fakt, że dość długo gmerała przy rączkach od torebki - wtedy też właśnie myślę, że musiała przypadkiem zahaczyć tipsem o materiał i go naderwać. To, że jest on do dupy, że się tak wyrażę, to inna kwestia. To, że kobieta uszkodziła torebkę - trudno, każdemu może się zdarzyć. Oburzającym jest jednak fakt, że gdy przyszłam na drugim dzień, z samego rana, to babsko upierało się, że ja to zrobiłam! Phi, ciekawe kiedy! Wróciłam ponownie 2 tygodnie później, czyli na początku tego tygodnia. Rozmawiałam z kierowniczką, która notabene - nakrzyczała na mnie, jak to beznadziejnie obchodziłam się torebką, później zaś, gdy się uspokoiła podsumowała, że reklamacja nie zostanie uznana a materiał, z którego wykonano torebkę jest beznadziejny. SUPER! Wiecie co? Zdążyłam się wcześniej zorientować - kto by pomyślał, że tyle nas ze sobą łączy!
  I co ja mam teraz z tym zrobić? Torebkę naprawił mi tata, gdy zarobię kupię sobie nową. Tym razem pierdzielę polskie sklepy, pogrzebię w niemieckich za SKÓRZANĄ torebką. Pierdzielę ekologię. Wiecie, niefajne jest podejście New Looka do klientów - wystarczy tylko poczytać na ich fejsbukowym fanpejdżu ilość zażaleń. Więcej tam nic już nigdy nie kupię, wam też odradzam. Co z tego, że te rzeczy są ładne ( choć zauważyłam, że najnowsze kolekcje bazują na poprzednich, więc raczej nic zaskakująco nowego tam nie znajdziecie ) choć beznadziejne jakościowo? Bluzki zakupione rok temu porozciągały się, prześwitują  a także zaczęły się "bobkować", że tak powiem. Co zabawne, na ich FP wmawiają konsumentom, że mają 2 tygodnie na reklamację. Bzdura!
Art. 577. § 1. W wypadku gdy kupujący otrzymał od sprzedawcy dokument gwarancyjny co do jakości rzeczy sprzedanej, poczytuje się w razie wątpliwości, że wystawca dokumentu (gwarant) jest obowiązany do usunięcia wady fizycznej rzeczy lub do dostarczenia rzeczy wolnej od wad, jeżeli wady te ujawnią się w ciągu terminu określonego w gwarancji.
§ 2. Jeżeli w gwarancji nie zastrzeżono innego terminu, termin wynosi jeden rok licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.
Byłam w PIH'u i tam poinformowano mnie, że mam 2 lata, nie rok, gwarancji na zakupioną rzecz. Ale to akurat artykuł, jaki na szybkości udało mi się znaleźć. Jaki z tego wniosek?  Nie ufaj ekspedientce noszącej tipsy i nie kupuj w tymże sklepie.

3 komentarze:

  1. Miałam to samo, nie kupiłam jednak torby w sieciówce, a w zwykłym polskim sklepie, ale po tygodniu.. rączka mi odleciała. Najlepsze jest to, że ja jej nie używałam (bo nosiłam na tym dłuższym pasku na ramię) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej

    specjalnie dla Ciebie ..tutorial na earcuff :)..http://anielskaaniela.blogspot.com/p/tutoriale-kopiuj-wklej.html
    jak znajdę czas będzie post ..ale myślę że jest dość jasny :)

    Najlepsze są torebki skórzane (skóra naturalna) "ekologiczne" to syf ..ich nazwa ekologiczne nie ma nic spólnego z ekologią ..rozkładają się dłużej niż skóra naturalna i zanieczyszczają środowisko..ale jest jedna prawda w tym słowie ekologiczna ..ekologicznie podchodzi do kieszeni producenta ;)


    O prawa jakie nam konsumentom przysługują zawsze warto walczyć ..ale to dłuuuuga walka nie warta ceny przedmiotu i to często ratuje firmy które dalej sprzedają nam śmieci ;)

    To się rozpisałam pozdrowionka

    Aniela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) Kurde, to na prawdę przykre, że klient jest tak traktowany zważywszy na fakt, że popularność danej sieciówki zależy tylko i wyłącznie od naszej kieszeni, z resztą - coraz częściej prawa konsumenta nie są przestrzegane !:<

      Usuń