czwartek, 8 sierpnia 2013

HATERS GONNA HATE!



weheartit.com

  O zazdrości już było, zatem pora na temat trochę inny. Wspominałam o nim w ostatnim poście – mianowicie mam na myśli o HEJTOWANIE.
  
  Zauważyliście, że ostatnimi czasy ramię w ramię z lansem idzie nienawiść względem innych osób? Może nienawiść to zbyt duże słowo. Użyłam je oczywiście celowo, nie od dziś wiadomo, iż jest ono polskim odpowiednikiem słowa hate. Zniszczyć, zgnoić, wyzwać ku aplauzie publiczność – to jest to, co dzieje się w internecie a ostatnimi czasy wchodzi również na piedestał życia realnego. Publika cieszy się, gdy głupawo ktoś miesza z błotem drugą osobę, nie zważając na jej intencje. Śmiem twierdzić, że wynika to z chęci poklasku oraz czających się kompleksów. Pseudointeligentów mamy ostatnio zatrzęsienie –
uważają, że wspinają się na wyżyny intelektualne za pomocą płytkich złośliwości oraz wysublimowanego słownictwa. Na początku można było zaobserwować obrazki zawierające treść „ Masz coś czarnego do prania? Tak, charakter.”. Tego typu rzeczy umieszczane były na fejsikowych tablicach oraz zdjęciach w tle. Osobnicy tegoż pokroju są oczywiście przekonani, iż jest to ich miara zajebistości. A jeżeli towarzyszyły temu tysiące lajków – z wyżyn intelektualnych wspinały się do szczęścia na wyżyny orgazmów.
kwejk.pl


   Jest to przykre, naprawdę, bardzo bardzo przykre. Nie mam pojęcia co się z nami dzieje. Kiedyś ludzie potrafili sobie wzajemnie nie przeszkadzać oraz się szanować. Dzisiaj byle dres na widok długowłosego chłopaka dostaje oczopląsów i piany na pysku. Czy naprawdę do tego zmierzacie?


Coś w tym jest, czyż nie?:>

4 komentarze:

  1. Nie rozumiem zjawiska hejtowania. Kiedy coś mnie nie interesuje lub uważam jakiś blog za beznadziejny, to po prostu z niego wychodzę, bo po co mam marnować mój cenny czas?
    Nie widzę też sensu w komentowaniu newsów czy plotek na portalach internetowych. O tym mogę pogadać sobie ze znajomymi. Nie muszę wyrzucać moich poglądów politycznych w cyberprzestrzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to, to! Wydaje mi się, że jest to kwestia kompleksów, chęci dowartościowania, byci kól... Może się powtarzam, ale kiedyś było zupełnie inaczej!

      Usuń
  2. Ostatnio jest tyle tego hejtu, że momentami wydaje mi się jakby powstał nowy zwód - hejter. A agencje PR szukają na siłę ludzi wykonujących ten zwód

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cholera ich wie... Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to,że w zastraszającym tempie przełazi to to do życia realnego. Ble

      Usuń