piątek, 13 września 2013

SŁÓW KILKA O...

                              
weheartit.com

Miło wrócić do Polski i zobaczyć, że po tak długiej nieobecności ma się stałych odbiorców a co więcej - ich liczba ciągle rośnie:> Tak jak kiedyś mówiłam, nie mam tam dostępu do internetu, kablówki i tak dalej i tak dalej - jako, że jeszcze nie "szprecham" tylko posługuję się angielskim, marny mam pożytek z radia. Oczywiście nie oznacza to, że nie przywiozłam ze sobą nowych tekstów - trochę ich naskrobałam a co więcej, wróciłam z "lepszym warsztatem" a także nowym spojrzeniem na świat. Co się u mnie zmieniło? Mięśni przybyło, włosy urosły ( i tak je ciachnę, już są za długie ) w dodatku au naturel kam bek w związku z powyższym koniec z koloryzacją po wieki wieków amen. W tym roku piszę licencjat, wbrew pozorom, dla osoby, której pasją jest pisanie i czytanie - wcale mnie to nie cieszy. Ble. Ach i kupiłam piękną, włoską, skórzaną torebkę - jej niezaprzeczalne piękno i istnienie zasługuje na osobny felieton i sesję zdjęciową, czego oczywiście możecie się spodziewać. Adres też podam, a może nawet i odnośnik umieszczę. Ach i polecam nałogowe słuchanie piosenki którą zamieszczam, jest cudowna, romantyczna, liryczna i piękna jak kwitnące kwiaty wiśni :>

                                                            BLOGGER SZWANKUJE. PIOSENKA PÓŹNIEJ!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz