sobota, 12 stycznia 2013

Interesująca zależność :>

Teoria wsuwkowa


Jakie to śliiiczne
  W gruncie rzeczy między teorią spiskową a wsuwkową jest niewielka różnica. Gdy zauważam ich brak lecę kurcgalopkiem po nowy zapas. W ten oto sposób kupuję ich coraz to więcej. Z dziesięciu sztuk dwadzieścia, z dwudziestu pięćdziesiąt... Jak na razie zobaczymy ile ich zostanie. Kurde, przecież

piątek, 11 stycznia 2013

Anarchia!


 Przeglądając stare zdjęcia, nagrania oraz zawartość mojej dolnej szuflady, zbiera mi się na wspomnienia. Szkoda mi tych wspaniałych chwil, które już nie powrócą. No, ale postaram się o nowe wspomnienia, o których również będę myślała z łezką w oku:) Anarchia zniknęła czy dorosła?

czwartek, 10 stycznia 2013

Kochajmy się!

  No i masz. Znowu mam te swoje przemyślenia :F Dzisiaj dotyczą one naszej skłonności do wbijania innym szpili kiedy tylko się da. 
  Zauważyliście, że u nas w Polsce nie odpowiada się nigdy normalnie na komplement, jakim zostaliśmy obdarowani? Ponadto w dobrym tonie jest zaprzeczyć i wdać się żartobliwie w kłótnie, wygląda to mniej a więcej tak:

X- Och, pani Y, przepięknie pani wygląda w tej bluzce! 
Y- Co tez pani mówi, ja dzisiaj taka niewyjściowa jestem...
X-Niee niech pani nawet tak nie myśli, bluzka

Aerials, in the sky When you lose small mind You free your life


środa, 9 stycznia 2013

O tak! ;D


Klasyka;)


Trudny spadek.

  Gdy wróciłam dzisiaj do domu pierwsze co zrobiłam, to włączyłam telewizor. Bezmyślnie przerzucając kanał po kanale. Aż trafiłam na serial dokumentalny opowiadający o dzieciach i wnuczkach hitlerowców. To na prawdę jest przerażające, jak oni nie mogą po prostu żyć. Cieszyć się tym, co ich otacza, małymi, przyziemnymi sprawami. Każda ich myśl kręci się wokół ich wstydliwego sekretu. Nie zmienili nazwisk, bo jak stwierdzili - to nic nie da. Raz, że uderzające podobieństwo do oprawców a dwa, jak powiedziała to

wtorek, 8 stycznia 2013

I tak jeszcze na dobry poczatek dnia... ;)


Kawa czy herbata?

                                   
  Odpowiedź jest na to bardziej niż oczywista. KAWA I PAPIEROS! W takim dniu nic innego mój organizm nie przyswoi. Ponadto jestem w stanie otwartej wojny... Cholera, nie mam pojęcia, kto ją wygra... A z kim? A no tak, byłabym zapomniała. Z moim budzikiem. Ten obrzydliwiec mały nie potrafi zrozumieć, że "jeszcze pół godzinki" to "jeszcze pół godzinki". A ta paskuda dzwoni! Dzwoni i dzwoni! I dzwonić nie chce przestać! Nic a nic! Żeby się cham zapytał jeszcze, kurde jego mać! A ten nie! Rządzi się, jakby był u siebie. Mam już objętą strategię, jak tego szkodnika załatwić. Nie tyle mnie popamięta, co go po prostu załatwię! A tymczasem lecę bo muszę wyjść na autobus za jakieś 40 minut a ja ciągle w proszku jestem. Miłego dnia;)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

BLEEEEEEE

BLEEEEE!
                                 
 Kurde! Życzcie mi powodzenia! Mam zamiar dzisiaj nie usnąć, o nie! Po jutrze parę kolosów więc mam zamiar to wszystko ogarnąć wreszcie jak trzeba, do końca. Że tak powiem, rzygam już tym. Ciężko opisać inaczej moje odczucia więc pozwolę sobie to zobrazować jw. A mogłam pierdzielić studia i wybrać łopatologię :< Ach jakież życie było by piękne i

niedziela, 6 stycznia 2013

Fobie, ach te fobie!...

  Kurde, a ja myślałam, że ta moja nieszczęsna arachnofobia jest godna pożałowania. I, że najwyższa pora zacząć z nią walczyć. Jednak po obejrzeniu tego filmiku i zapoznaniu się z innymi dziwactwami stwierdzam, że nie mam się czym przejmować;D

                            http://vod.pl/10-najdziwniejszych-fobii,104033,w.html#play

 A oto lista innych, równie interesujących :

-Arachibutyrophobia lęk przed masłem orzechowym przyklejającym się do podniebienia
-Trichophobia lęk przed włosami
-Phagophobia lęk przed połykaniem
-Viomitophobia lęk przed wymiocinami
- Bolsefobia- strach przed bolszewikami. 
-Decidofobia- strach przed podejmowaniem decyzji. 
-Eurotofobia- strach przed kobiecą pochwą. 
-Hippopotomonstroseskuipedaliofobia-strach przed długimi słowami. 
Słyszałam także o panicznym lęku przed nieprzegotowanym mlekiem ;)

  Tym  oto fascynującym akcentem żegnam wszystkich i idę spać. Dobranoc! :)

Sokratesowa koszula:)


:)

Ilekroć spojrzę na to zdjęcie, to jakoś od razu mi lepiej:)

Kawa czy herbata?

  
  





   Nanananananna! ONA TU JEST I TAŃCZY DLA MNIEEE! Te oto właśnie słowa wyrwały mnie z błogiego snu. No kurde blade! Czyżby sąsiedzi nie mogli słuchać tego szamba ciszej? To nie mieszkanie w bloku, żeby każde, za przeproszeniem, pierdnięcie było mylone z hukiem rozmiarów wybuchu bomby atomowej! Tak czy inaczej zastanawia mnie, co bierze autor tego wielce szanownego utworu muzycznego. Gdzie tam

Predator!!!

Mój pierwszy fotomontaż(teraz już POTRAFIĘ ŁADNIE to zrobić!). Dla osób,które nie wiedzą o co chodzi, głowa tej oto Pani Kamili jest przeżuwana przez okrutnego predatora. To zdjęcie jest bardzo przerażające. Zaś ja w tle przeżywam tę tragedię na swój sposób.