sobota, 9 lutego 2013

Atomowa

Mgła pochłania blask
Oczu
Utkwionych w czeluści umysłu
Zaprzepaszczonych uczuć bezimiennych
Dławiących sens istnienia
Przeźroczysta rosa
Na niewyraźnej twarzy
Lśni blaskiem jeszcze
nieutraconej nadziei
że ten ból nieogarnięty
Rozpłynie się

piątek, 8 lutego 2013

!!OŚWIADCZENIE!!

  Pragnę lojalnie poinformować Was, że przez co najmniej tydzień czasu, nie będę się pojawiała na moim blogu. Aktualnie mam wszystko w dupie, nic mnie nie obchodzi, pier... egzaminy, wszystko. Spowodowane jest to śmiercią bliskiej mi Osoby. Operacja, która miała Jej pomóc, pozwolić na długie i wspaniałe życie, doprowadziła do jej śmierci. Nikt się tego nie spodziewał, gdyż została przeprowadzona bardzo dobrze a co więcej, był to tak na dobrą sprawę rutynowy zabieg. Stąd tym większe zaskoczenie. Gdzie się znajduje sens a koniec cierpienia? 

wtorek, 5 lutego 2013

Lalka barbie z bateriami diuracell

  Blond włosy sięgające kości ogonowej, rzęsy dłuugie, okalające sarnie spojrzenie, nosek mały, zgrabny a usteczka kusząco rozchylone. Piersi kształtne, wystarczająco duże aby współgrały z sylwetką ( ale jednocześnie panie spoglądające w jej cudowny dekolt zastanawiały się, ile zapłaciła i któremu chirurgowi plastycznemu. Dekolt, rzecz jasna- jest w 100% naturalny ), talia osy, pośladki kształtne, nogi sięgające z Polski do Malibu. Chód powabny. Wypisz, wymaluj - lalka Barbie! Marzenie każdego mężczyzny ( kolor włosów, rzecz umowna. Upieram się jednak przy blondzie bo opisałam powyżej lalkę a przecież pierwszy jej pierwowzór miał czuprynę złocistego koloru ) . A co za tym idzie, ideał do którego to my, kobiety dążymy. Często poświęcając mu połowę naszego życia. No bo przecież trzeba zawsze wyglądać, jakby się z żurnala urwało, prawda? Związane jest to ściśle z nienawiścią do innych pań, którym to, w przeciwieństwie do nas, mniej brakuje do ideału wyżej przedstawionego. 
  W większości przypadków do tego ideału właśnie brakuje szczypty głupoty i podziwu skierowanego do mężczyzn. Zdarzyło się zarówno mnie, jak i moim koleżankom mieć do czynienia z panami na pozór niesamowicie apetycznym, którzy to skłaniali się "jednak"

Gdzie to moje śniadanie do łóżka, ja się pytam?


poniedziałek, 4 lutego 2013

Myślał indyk o ... No właśnie, o czym?

  Noc noc noc. Z czym ona mi się kojarzy? Jako pierwsza myśl to sen. A sen?  Z podziałem na fazy czyli NREM znana inaczej jako sen głęboki. Trwa około godziny czasu i wtedy też właśnie najlepiej wypoczywamy. A potem następuje faza REM. Kojarzona głównie z marzeniami sennymi. Sen paradoksalny. Ale powinno się jeszcze pamiętać o fazie poprzedzającym te wyżej wymienione. Ja to nazywam fazą Co Się Mogło/Może Wydarzyć. Chyba każdemu jest ona dobrze znana. Wkurzył Cię szef dzisiejszego poranka? Dokop mu! Co on sobie myśli, że niby co? Nie potrafimy mu się postawić? Ha! Jasne, że potrafimy i to jeszcze jak! W pięty mu pójdzie nasza błyskotliwa riposta. Buc niemyty. Ale nie mówimy no bo, tego. No. Szef to istota szalenie wrażliwa, pełna empatii, wrażliwości społecznej, wspaniały człowiek! Nie chcemy przecież mu sprawiać przykrości. Załamie się, biedaczysko jeszcze, i co wtedy? Nam będzie głupio a jemu przykro... I wcale tu nie chodzi o jego niepodważalny intelekt czy też

niedziela, 3 lutego 2013

BUKA CIĄGLE ŻYWA!


Kto rano wstaje ten jest NIEwyspany.



                                                 
 Kto wymyślił powiedzenie, że "kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje" to ja nie wiem. Bo wychodziło by na to, że to, co otrzymuję to NIEwyspanie. To chyba nie tak miało być! Lista zażaleń wkrótce zostanie dokończona i wysłana tam, gdzie jej miejsce. Coś słyszałam o demokracji, zatem mam prawo do protestu w imię własnych przekonań! 
  Wczorajsze plany jednak uległy zmianie. Pragę przedstawić państwu... tam tam ta ram - najbardziej relaksujące miejsce na Ziemi! Nie dość, że można załatwić tam co komu trzeba to do tego można przeczytać gazetę. W dodatku dzisiejszą gdyż, jak głosi legenda - ulega ona aktualizacji. Podobno ma z tym związek stołówka partyjna. Ja tam nie wiem. Nic więcej nie powiem ani tym bardziej nic mądrego, tak więc później się odezwę gdyż coś mi po głowie chodzi i chodzi, męczy i męczy ( nie mylić z robactwem. Wypraszam sobie temu podobne insynuacje! ). Zatem ... Dobranoc?