sobota, 16 marca 2013

STOP PRZEMOCY WOBEC KOBIET!

  Gorąco Was namawiam, do podpisania się w imię tej petycji! Wystarczy kliknąć TUTAJ i złożyć swój podpis! Swoją drogą, czy ja jestem ślepa, czy faktycznie nie ma żadnej organizacji w Kielcach działającej w imię obrony praw kobiet?

piątek, 15 marca 2013

O to, to to!♥


DZIECI AGATHY

www.guardian.co.uk
                   
 Wczoraj nie podzieliłam się z Wami niczym sensownym. Mądrości życiowe dotyczące parów czy kabanosów też nie są jakieś głębokie a co więcej, ciężko wpleść do nich subtelną metaforę. Dzisiaj jednak, zostałam popchnięta do napisania postu odnośnie literatury kryminalistycznej.  A czemu by nie? Ostatnimi czasy karmię się twórczością Agathy Christie więc nie powinno to nikogo dziwić. 
joyfullyretired.com
  Jestem zdania, że tego typu książki mają pozytywny wpływ na naszą inteligencję.

czwartek, 14 marca 2013

Przesłanie jest rewelacyjne:)


KTO RANO WSTAJE, TEMU BOZIA DAJE



  No. Z rana wstałam i dostałam parówy na śniadanie. Plus kawę latte. Tylko nie wiem czemu, jakimś dziwnym sposobem, artykuły wyżej wymienione, zostały wyprodukowane przez moje ręce... Nic dzisiaj mądrego nie napiszę, kabanosy zostały pożarte, parówy też. Tylko kawa wrzeszczy jak opętana gdyż wie, że oto zbliża się jej koniec. Pogoda beznadziejna, śnieg jest głupi. Nastroje też nie najlepsze u polskich obywateli bo wiadomo, finanse kuleją a rząd chełpliwe rzuca się nawet na czerstwą piętkę chleba - w imię idei zabierania wszystkiego, co nasze. Nasze, czyli biednych mieszkańców Polski. Pogoda też beznadziejna, co przed chwilą wspominałam a do tego powiem, że Was zimowy widok zza okna również nie motywuje do działania - marzec to powinien się kojarzyć z ciepełkiem i Słoneczkiem, a nie.
  Na fejsie też nudno, chyba wszyscy wzięli sobie do serca mój ostatni felieton do gazety. To akurat mnie cieszy - przynajmniej jakieś konkrety się tam pojawiły. To, że nie są porywające ani fascynujące to tylko dlatego, że z pewnością moi znajomi albo jeszcze śpią ( bo mają tak jak ja na później na uczelnię ) albo już są zakonserwowani w budynkach o ideach edukacyjnych; tudzież komunikacji miejskiej.
  Dodam jeszcze, że posiadanie znów naturalnego koloru włosów ( nie istotne, że uzyskany dzięki chemicznej ingerencji ) jest bardzo sympatycznym stanem. Nie wiem dlaczego kiedyś nie lubiłam tejże barwy - stanowczo jestem zdania, że jasny miedziany blond jest przepiękny, szalenie twarzowy a do tego wszystkiego pięknie podkreśla zieleń moich oczu. Tak. A Wy możecie mi zazdrościć i uwierzyć na słowo, gdyż tamta fotografia jest beznadziejnej jakości. Ale w imię bycia 1/12 modową blogerką, musiałam przecież się tym pochwalić - inaczej nie byłabym kul i trendi.
  Tak więc, życzę Wam miłego dnia, parów na śniadanie w połączeniu z latte i ketchupem. To znaczy nie, ten dresing to ma towarzyszyć parówom, nie kawie. Swoją drogą, parówy są bardzo zabawne.

środa, 13 marca 2013

Nowe włosy czyli kolorystyczny powrót do naturalności:>


KABANOS TO KABANOS.

dobrakielbasa.pl
             
  Podobno kobiety najchętniej sięgają po słodycze. Wiecie, żadne tam fastfoody, golonki w piwie czy krakersy nie są w stanie złagodzić złamanego serca jak łakocie. I co więcej, jest to wszystko udowodnione naukowo! Zaś faceci wolą, jak się łatwo domyśleć, porządne żarcie typu piwo z chipsami. Otóż ja czuję się niesamowicie pokrzywdzona, bo mojej duszy nie są w stanie uleczyć nawet żelki Haribo! To znaczy, jakby mi ktoś je usiłował wcisnąć no to wiecie, protestować nie będę. Ale to, co jest bliskie mojemu sercu, to jest to KABANOS. Prawdziwy kabanos z najprzedniejszej koninki! Gdzie tam, wieprzowe czy drobiowe, toż to nie umywa się prawdziwemu kabanosowi! Powinno być napisane na takim opakowaniu - kura przebrana za konia czy tam krowa. Też za konia.
  No dobra, niby wiadomo, że z tą koniną to mit sięgający czasów PRL, kiedy to koninka udawała wieprzowinkę. Jak nie wierzycie,

wtorek, 12 marca 2013

Podobno o mnie:) aczkolwiek wyłącając " każdy by chciał brać cię jak pierwszy raz brał " :>


ŁIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!♥


KAZIK! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

źródło zdjęcia newsweek.pl


PRACA HOSTESS OD KUCHNI

  Targi targi i po targach. Fryzjer fryzjer i po fryzjerze. To znaczy nie, pani fryzjerka ma się dobrze. Tak czy inaczej, w ten oto sposób minęły mi ostatnie cztery dni. Dość męcząco, zważywszy na pracę na targach. Jako, że były to targi rolne, użerania się z tymi inteligentami z Psiej Górki było bez liku.
  Zadaniem hostessy jest uśmiechanie się do największego głąba i prymitywa, podśmiewywanie się z jego kretyńskich żarcików a także promocję reprezentowanej firmy. Zadanie zależy głównie od tego, czy mamy obsługę stoiska caterignowego ( ładnie się uśmiechaj, rób drinki, kawę, herbatę i jw ) lub rozdawanie ulotek czy tam gadżetów promocyjnych. Do tego rób to w szpilkach minimum 10 cm. Oczywiście nie narzekam na nic, nie mam do niczego żadnych zastrzeżeń, jeśli jesteśmy oczywiście przy temacie wywiązywania się z obowiązków, zawartych w umowie. Bo, moi drodzy, wbrew wszelkim waszym oczekiwaniom, to nie to spędza hostessom sen z powiek.
  Najgorsi w tym wszystkim są ci biznesmeni od siedmiu boleści, którzy myślą, że