piątek, 24 stycznia 2014

FOTOGRAFIA NOWYM TRENDEM

             
fot. Patryk Barwinek
  Wraz z wiekiem ( nie tylko mam na myśli metrykę w dowodzie czy tam legitymacji przedszkolnej ) zmieniają się zainteresowania i upodobania. Za moich młodych czasów większą frajdę sprawiało zbieranie pokemonów czy zabawy w "patyczka" czy "figurki". Jak macie wyobraźnię to se ją możecie uruchomić
i wymyślić reguły gry. 
   
   Teraz wraz z postępem zmieniają się również ulubione zabawy - na ten przykład - chcesz zrobić 14letniemu dzieciakowi prezent? Kup mu cyfrówkę a zaraz stanie się sławnym fotografem.
Obcyka wszystkie koleżanki, później się zorientuje, że zamiast fotoskejpa jest lepsze odpowiednie oświetlenie, wykorzystywanie blendy i stojaka ( o innych kwestiach nie chcę mi się mówić ) więc oczywiście rodzice kupują takowe sprzęty, szalenie niezbędne do rozwijania młodych pasji. Kiedy już to nastąpi, zaczyna się zakładanie fanpejdżów na fejsiku i oczywiście prezentowanie swoich niezwykłych umiejętności na stronach typu megamodels, maxmodels i te pe ple ple ple. Wtedy też wypadałoby znaleźć jakieś osoby chcące dać się sfotografować.  Najczęściej tego typu osoby wychodzą z założenia, że posiadanie przez nich aparatu robi z nich bogów fotografii, więc nie daj Panie Boże gdy takiemu dzieciakowi odmówisz sesji zdjęciowej. Jedyneczki i niesłit komcie lecą na potęgę. Oczywiście w przypadku pokemoniastych modeleczek i modeli sprawa ma się podobnie - u nich często aktywuje się haj liwel polegający na zakładaniu lewych kont na mm
i wlepianie wszystkim , którzy się im narazili złych ocen. Co ciekawe, mało kogo to obchodzi, bo to nie
o średnią tu chodzi a dobre zdjęcia, realizowanie się w swojej pasji i takie tam.

  
    Dobrze,że mamusia z tatusiem nie zawsze kontrolują życie
fot. Damian Dziuba
wirtualne ich potomstwa, bo zagrozili by pętakom wychodzić z domu.
Bez obstawy, rzecz jasna. Na tego typu portalach bardzo łatwo natknąć się na fetyszystów, przyszłych - niedoszłych sponsorów oraz osób składających Ci propozycje matrymonialne. Też ciekawe. Megamodels jest o tyle sympatycznym portalem, że umożliwiło założenie konta jako "gość" co, jak rozumiem, jest stworzone specjalnie dla takich niepełnosprytnych wypstryków natury.
   
   Często też można spotkać się ze wzajemnym słodzeniem, szósia za szósie, komć za komć ( nic nie wnoszący do profilu i Twojej wiedzy ). To zjawisko jest podkreślone w zakładce "o mnie " przez tego typu delikwentów  -ocena za ocenę! Komentarz za komentarz! - koniecznie z włączonym Caps Lockiem, co jak wiadomo, sugeruje na niemy krzyk w sieci.
   A czy warto mieć konto na tego typu portalach? Jasne. Ale jako modelka wklej se głupie polaroidy
( dzióbki i cycuszki zapraszam serdecznie na fotkę.pl i opcjonalnie pokażciało.pl ) jako fotograf poczytaj coś wcześniej o robieniu zdjęć ( dziwne kadrowanie czy przesadny retusz nigdy nie będzie awangardą ) a jako wizażystka? Jako wizażystka pamiętaj - pędzle i puder z biedry nie zrobić z Ciebie mejkapowej gwiazdy. Dziękuję za uwagę:>

PS. Jeśli ktoś byłby zainteresowany sesją z tymi dwoma panami ( w sensie fotografami ) można pisać i pytać. Nie gryzę.

2 komentarze:

  1. Kiedyś miałam konto na Maxmodels. Przez kilka lat chodziłam na sesje i mimo tego, że usunęłam konto i przestałam na te sesje chodzić, została mi przepiękna pamiątka na stare lata. To tak na marginesie. :) Zastanawiałam się ostatnio, czy nie rozszerzyć działalności o robienie zdjęć portretowych, bo uwielbiam fotografować ludzi i przyrodę. Nie jestem jednak pewna, czy kiedykolwiek jeszcze założę konto na podobnym portalu, prędzej chyba otworzę studio. Z fotografią jest taki dylemat, że wiele osób ma lustrzankę i też wiele osób nie docenia fotografii, nie widzi fotografii jako sztuki. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to chyba jest taka moda na fotografię, co widać na portalach z nią związanych. Śmieszą mnie osoby, które zapraszają na zdjęcia (modele, modelki, fotografowie fotografki ) i mimo mniejszych umiejętności od osoby zaproszonej chcą wyciągnąć kasę. Ok, wszystko rozumiem ale sprzęt i wydane pieniądze nie są miarodajne do jakości wykonywanej pracy. A przecież to ostatnie jest najważniejsze. I podkreślam - pozowania też trzeba się nauczyć. Pozowanie też jest męczące.

      Rób, rób! Jako była modelka będziesz miała na pewno "lepsze oko" od niejednego fotografa!

      Usuń